Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 października 2016

Kulki owsiane z masłem orzechowym

Nigdy nie ukrywałam, że słodycze to moja druga miłość. Dlatego zaczęłam wybierać te zdrowsze odpowiedniki ;) Poniżej znajdziecie przepis na szybkie i bardzo łatwe kulki owsiane z masłem orzechowym. Bez pieczenia! Bez mąki! Bez mleka! Idealna słodka przekąska nie tylko dla wegan bądź bezlaktowców ;) Może być to również propozycja dla osób na diecie bezglutenowej, z wykorzystaniem płatków owsianych bezglutenowych :) Po prostu musicie wypróbować!// Mazia











Składniki (ok.14 sztuk):
dojrzały banan
pół szklanki daktyli (100 g)
1 i 1/4 szklanki płatków owsianych (140 g)
1 łyżeczka kakao
3 łyżki masła orzechowego

Dodatkowo:
wiórki kokosowe



1. Daktyle zalewamy wodą i zostawiamy na pół godziny.
2. Płatki owsiane podprażamy na patelni.
3. Namoczone daktyle, kakao, banan oraz masło blendujemy na gładką masę. Następnie dodajemy płatków owsianych i mieszamy.
4. Formujemy kulki, obtaczamy w wiórkach kokosowych i zostawiamy w lodówce na min godzinę, najlepiej na całą noc.





sobota, 6 sierpnia 2016

FIT ciasto marchewkowe

Słodkości były zawsze moją słabą stroną. Ale kto powiedział, że słowa fit i słodkość się ze sobą nie łączą? Ależ jak najbardziej! Można zrobić zdrowe jak i bardzo przyjemne dla naszego podniebienia słodycze. Bez chemii czy utwardzanych tłuszczy! Poniżej mieliście okazje spróbować przepysznego brownie, a dzisiaj mam zaszczyt Wam zaprezentować przepis na ciasto marchewkowe! Jak widzicie na zdjęciach ciasto wyszło trochę cienkie, ponieważ zrobiłam go w za dużej formie. Także polecam zrobić w formie keks lub innej mniejszej formie, bądź po prostu podwoić składniki, jeśli chcecie aby ciasto było grubsze ;) // Mazia



Składniki:
0,8 kg marchwii
6 jajek
200 g płatków owsianych
3 łyzki miodu
3,5 łyżki oleju roślinnego
1,5 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
3 garście orzechów włoskich

1. Marchew obieramy i ścieramy na tarce.
2. Oddzielamy żółtka od białek, po czym białka ubijamy na sztywną pianę.
3. Płatki owsiane mielimy na mąkę.
4. Do ubitych białek dodajemy żółtka i mieszamy. Następnie dodajemy zmielonych płatków owsianych, oleju, miodu, cynamonu, proszku do pieczenia oraz posiekanych orzechów włoskich. Wszystko dokładnie mieszamy.
5. Ciasto piec w 180 stopniach przez godzinę.


Gotowe! :)
Możecie śmiało jeść i nie obawiać się, że pójdzie w boczki ;)





piątek, 22 lipca 2016

Ciasto czekoladowe z czerwonej fasoli (brownie)

Witam!
Dzisiaj przedstawiam moje najnowsze odkrycie - Brownie z czerwonej fasoli! Po zjedzeniu ledwie kęsa zadałam sobie pytanie 'jak ja mogłam tego wcześniej nie spróbować?!'. Jednak odpowiedź jest prosta - nie wiedzieć czemu umyśliłam sobie, że nie lubię czerwonej fasoli, a więc i to ciasto mi nie posmakuje. Ale jak się okazało, fasolę lubię (miałam okazję jeść kilka potraw z jej udziałem i o dziwo, zrozumiałam, że jej smak mi nie przeszkadza), a ponadto w tym cieście i tak jej kompletnie nie czuć! Ani (za sprawą blendowania) nawet jej nie widać. Jedząc to ciasto na prawdę ciężko się w ogóle zorientować jaki jest jego skład :) Tradycyjnie bazując na znalezionych w internecie przepisach stworzyłam swój własny, oto on:


Składniki:

 2 puszki czerwonej fasoli,
 3 łyżki prawdziwego kakao,
 ok 3/4 szklanki ksylitolu,
 półtora łyżeczki sody lub proszku do pieczenia,
 3 łyżki oleju (najlepiej kokosowy lub z pestek winogron)
 cztery łyżki kakao,
 odrobina ksylitolu (wg uznania),
 4 jajka,
 2 banany,

 tabliczka (100g) gorzkiej czekolady (min 70%, najlepiej 90%)
 1/4 szklanki mleka

1. Piekarnik nagrzewamy na 180 stopni
2. Połowę tabliczki czekolady roztapiamy w kąpieli wodnej.
3. Płuczemy dokładnie fasolę, przesypujemy do dużej miski. Dodajemy jajka, olej, roztopioną czekoladę, banany, 2 łyżki kakao, ksylitol oraz sodę/proszek i dokładnie blendujemy (to może trochę potrwać, w zależności od twardości fasoli - chcemy, żeby masa była idealnie gładka, ponieważ wszelkie grudki mogą skutkować kruszeniem się ciasta).
4. Gotową masę przelewamy do formy i wstawiamy do piekarnika na 40-50min.
5. Pod koniec pieczenia przygotowujemy polewę: do rondelka wlewamy mleko i podgrzewamy (nie gotujemy), dodajemy drugą połowę czekolady, 2-3 płaskie łyżki ksylitolu i 2 łyżki kakao, mieszamy aż do uzyskania gęstej, ale lejącej konsystencji.
6. Po wyjęciu ciasta z piekarnika rozsmarowujemy polewę.
Ciasto można jeść, jak tylko polewa zastygnie, ale możne je również kilka dni przechowywać w lodówce i jest równie pyszne :)

Smacznego!
/Karola


sobota, 5 marca 2016

Ciasto czekoladowe na czerwonym winie

 Witajcie!
Ci co mnie znają wiedzą, że bardzo lubię gotować, ale jeszcze bardziej uwielbiam piec. A najbardziej lubię, kiedy mogę upiec coś pysznego i oryginalnego, a przepis jest prosty. Tak jest w przypadku tego wegańskiego ciasta czekoladowego na żytniej mące! ;) Wykonanie nie zajmuje więcej niż 10 minut, a ciasto jest mocno czekoladowe, wilgotne i aromatyczne. Koniecznie spróbujcie!


Składniki:
1,5 szklanki mąki żytniej
1/3 szklanki prawdziwego kakao
1 łyżeczka sody
1,5 łyżeczki wanilii/ekstraktu z wanilii
5 łyżek oliwy z oliwek
1/4 szklanki dżemu wiśniowego (ewentualnie truskawkowego)
250 ml czerwonego wina (półsłodkiego)


1. Nagrzać piekarnik na 150 stopni.
2. Tortownicę wysmarować tłuszczem lub wyłożyć papierem do pieczenia.
3. W misce wymieszać suche składniki (mąkę, kakao, sodę)
4. Oddzielnie wymieszać wanilię, olej, dżem i wino.
5. Wymieszać dokładnie wszystko razem i przelać do formy.
6. Piec 40-45 minut (do suchego patyczka)

Smacznego!
\Karola






niedziela, 14 lutego 2016

Wegańskie gofry z bitą śmietaną

 Hej!
 Ostatnio wzięłam się za testowanie rozmaitych przepisów na gofry i postanowiłam najlepszymi z nich podzielić się z Wami ;) Na pierwszy ogień idą wegańskie gofry z mleczkiem kokosowym i wegańską bitą śmietaną. Naprawdę przepyszne, idealne na śniadanie, albo jako deser. A moje dodatkowo znakomicie nadają się na dzisiejsze walentynki ze względu na kształt :D


Składniki na gofry:
2 szklanki płatków owsianych lub mąki owsianej
łyżeczka kakao
puszka mleka kokosowego
2 jaja
łyżeczka proszku do pieczenia lub sody
łyżeczka ksylitolu
opcjonalnie cynamon 

1. Jeśli mamy płatki, to musimy je zmielić na mąkę.
2. Połączyć z pozostałymi składnikami, w razie potrzeby dolać odrobinę wody (ciasto powinno być gęste, ale lejące). Ja nie musiałam dolewać, bo w mleczku kokosowym wytrąciło się mało gęstej śmietanki ;)
 3. Piec w gofrownicy - ja piekłam około 3 minuty, ale wszystko zależy od urządzenia.

Co do wegańskiej bitej śmietany, to przepis jest naprawdę bardzo prosty, a efekt niesamowity. Śmietana jest sztywna, smaczna, odpowiednio słodka i jeśli nie wykorzystamy całej - nie opadnie jeśli będziemy chcieli ją dzień czy dwa przechować w lodówce.

Składniki:
puszka mleka kokosowego dobrze schłodzonego
2-3 łyżki pudru z ksylitolu

1. Otworzyć puszkę i dokładnie oddzielić twardy tłuszcz, który się wytrącił od wody, którą można dodać do ciasta na gofry w celu rozcieńczenia, lub dodać do koktajlu :) 
2. Dodać ksylitol i miksować aż uzyskamy sztywną pianę.

 Cały czas zastanawiam się, czy nie spróbować przez miesiąc jeść wyłącznie dań kuchni wegańskiej, ale trochę się obawiam, że nie starczy mi pomysłów. Narazie więc zbieram przepisy i te gofry dołączają do kolekcji ;)
smacznego!
\Karola





niedziela, 20 września 2015

Banan i liczi w mleczku kokosowym

 Witajcie!
Dziś uraczę Was ponownie genialnym deserem rodem z Azji (tak mi się przynajmniej wydaje :D). Pokazałam Wam już jak zrobić ryż kokosowy z mango, teraz pokażę według mnie coś jeszcze lepszego - Mleczko kokosowe z bananem i liczi! Niebo w gębie, naprawdę! Dobre zarówno na ciepło jak i na zimno :)



Składniki (5 sporych porcji):
2 puszki mleka kokosowego
20g ksylitolu
ok 250g liczi lub po prostu jedna puszka
4-5 bananów
szczypta soli
do dekoracji:
mięta
orzechy
1-2 pomarańcze (polecam!)



1. Zagotować mleko w rondelku (często mieszając), następnie dodać ksylitol i sól.
2. Gotować ok 15-20min tak, by lekko zgęstniało.
3. Pokroić liczi i banany i dodać do gotującego się mleka.
4. Przełożyć deser do salaterek, udekorować obranymi pomarańczami, orzechami i miętą.
5. Podawać na ciepło, lub na zimno (chłodzić w lodówce).






Smacznego!
//Karola

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Lody czekoladowo-borówkowe z mleczka kokosowego

Witajcie kochani :) Każdy z nas lubi lody prawda? Ja również do tych osób należę :) Ale wiadomo, że te sklepowe lody nie są już tak zdrowe jakbyśmy chcieli. Długo myślałam nad tym i poszukiwałam zdrowszych rozwiązań no i znalazłam świetny przepis! Lody z mleczka kokosowego! Na początku pomyślałam, czy to w ogóle będzie smaczne? Wielkie było moje zdziwienie, gdy spróbowałam tych lodów, są przepyszne! Można je oczywiście zrobić w bardzo wielu innych smakach, ja natomiast przedstawiam Wam przepis na lody czekoladowo-borówkowe. Nie przejmuj się jeśli nie masz maszynki do lodów, ja też nie posiadam ;) W przepisie jest uwzględnione jak sobie z tym poradzić. Zapraszam! // Mazia



Składniki(na ok. 500 ml lodów):

Lody borówkowe:
400 ml mleczka kokosowego
250 g borówek
2 łyżki ksylitolu

Lody czekoladowe:
400 ml mleczka kokosowego
2 łyżki kakao
2 łyżki ksylitolu


1. Mleczko kokosowe  wstawiamy na pewien czas do lodówki, aż stwardnieje(ja kupiłam go dzień wcześniej, włożyłam od razu do lodówki i na drugi dzień był idealny).
2. Borówki blendujemy.
3. Następnie do borówek dodajemy mleczko(bez wody, która się oddzieliła) oraz ksylitolu i miksujemy, najlepiej robotem kuchennym, aby wszystko się dobrze ze sobą połączyło.
4. Jeśli chodzi o lody czekoladowe, to mleczko, kakao i ksylitol łączymy ze sobą i również miksujemy.
5. Gotową mase wstawiamy do lodówki na ok. 3 godziny.
6. Dla tych którzy nie mają maszynki do lodów, trzeba je mieszać co ok. pół godziny.

Gotowe!
Prawda, że proste?
A efekt jaki smaczny!
Zdrowe  lody stoją przed Wami otworem :)



poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Ryż kokosowy z mango

 Witajcie!
Całkiem niedawno w jednym czasie zarówno w lidlu jak i w biedronce można było tanio zakupić składniki typowe dla kuchni azjatyckiej. Skorzystałam z okazji i zakupiłam ogromne (o taaak) ilości mleka kokosowego. Postawiłam na desery i znalazłam dwa świetne przepisy. Dziś podzielę się jednym z nich, a będzie to ryż kokosowy z mango. Podeszłam do tego przepisu z ogromną rezerwą, ale po zjedzeniu mogę z czystym sumieniem polecić! Oczywiście wprowadziłam pewne niewielkie modyfikacje :) Smak nietypowy, słodki, przepyszny, sam deser jest dosyć sycący. Prezentuję proporcje na 4 salaterki. ;)


Składniki:
ok 0,5 puszki mleka kokosowego
1,5-2cm kawałek świeżego imbiru
0,5 łyżki ksylitolu
2 saszetki ryżu jaśminowego (200g)
łyżka wiórków kokosowych
1 mango (lub inne ulubione owoce, wiadomo :))
szczypta soli
ewentualnie do dekoracji: orzechy/sezam/listki mięty

1. Zagotować mleczko kokosowe z pokrojonym na drobno imbirem, ksylitolem i solą.
2. Zagotować wodę i wrzucić do niej ryż, gotować pod przykryciem ok. 15min.
3. Wymieszać ryż z gotującym się mlekiem i odstawić do ostygnięcia.
4. Wiórki kokosowe uprażyć na suchej patelni i wymieszać z ryżem.
5. Obrać i pokroić mango, mniej więcej połowę włożyć do salaterek i przykryć schłodzonym ryżem.
6. Resztę mango ułożyć na wierzchu, ewentualnie udekorować miętą / sezamem / orzechami



Wypróbujcie koniecznie! Sam ryż jest na tyle smaczny, że jest deserem samym w sobie, w sumie nie ma znaczenia jakie dodacie owoce - dodajcie swoje ulubione! My jeszcze skusiliśmy się na zjedzenie jeszcze lekko ciepłego ryżu z lodami, to połączenie też szczerze polecam! :) pozdrawiaaam!
//Karola

niedziela, 9 sierpnia 2015

Bezglutenowe babeczki kokosowo waniliowe

 Hej! Dziś na szybko dzielę się z Wami bardzo prostym, szybkim, przepysznym i zdrowym przepisem na babeczki kokosowo-waniliowe. Idealne dla osób, które powinny unikać glutenu (czyli dla wszystkich ;)).


Składniki:
3 łyżki masła
3 jaja
1/3 szklanka ksylitolu
1/4 łyżeczki soli
laska wanilii (lub 1/4 łyżeczki)
1/4 szklanki przesianej mąki kokosowej
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia/sody

Wykonanie jest bardzo proste :)
1. Roztopić masło i odstawić do ostudzenia
2. Połączyć mąkę kokosową z proszkiem/sodą
3. Zmiksować masło, jaja, ksylitol, sól i wanilię (laskę wanilii należy rozkroić i wydobyć ze środka ziarenka)
4. Zmieszać wszystko razem dokładnie, by nie było grudek
5. Wlać ciasto do natłuszczonych foremek (mniej więcej do 2/3-3/4 wysokości, ja użyłam malutkich papierowych foremek o podstawie zaledwie 2,5 cm)
6. Piec w temperaturze ok 215 stopni przez 15 minut.

Ja dodatkowo stopiłam kostkę gorzkiej czekolady i wysmarowałam babeczki na wierzchu, po czym posypałam wiórkami kokosowymi :)
Babeczki są wilgotne (nie wiem jak Wy, ale ja nie przepadam za suchymi) i po prostu przepyszne, szczególnie jeśli użyjecie prawdziwej wanilii. ;)
Pozdrawiam!
//Karola

sobota, 4 lipca 2015

Deser truskawkowy z mascarpone i borówkami

Wiele by można znaleźć wymówek i argumentów usprawiedliwiających naszą długą nieobecność, ale zaoszczędzimy Wam cennego czasu :) Możemy tylko zapewnić, że mamy już plan na lekkie a może i znaczne zmiany na naszym blogu ! Także śledźcie nas na bieżąco i mamy nadzieje, że się miło zaskoczycie ;) A teraz na zrekompensowanie się przedstawiam Wam deser truskawkowy! Połączenie truskawek z serkiem mascarpone i borówkami - niebo w gębie! Sami wypróbujcie, a na pewno Wasze kubki smakowe się nie zawiodą ;) Korzystajcie, póki sezon na owoce jeszcze trwa.
 // Mazia









Składniki (2 porcje):

400 g truskawek
250 g serka mascarpone
100 g jogurtu naturalnego
50 g ksylitolu/ cukru pudru
sok z 1 cytryny
2-3 łyżki borówek
opcjonalnie: łyżka miodu do truskawek


1. Truskawki myjemy, pozbywamy się szypułek i miksujemy z odrobiną wody. Jeśli ktoś lubi słodsze truskawki, można dodać łyżkę miodu.
2. Serek mascarpone wraz z jogurtem, ksylitolem i sokiem z cytryny ucieramy powoli.
3. Do wysokiej szklanki dajemy najpierw warstwę truskawek, następnie mase z serkiem mascarpone i wstawiamy deser do lodówki, najlepiej na kilka godzin.
4. Na koniec na sam wierzch dajemy borówki, według uznania.

I gotowe!
Pyszne, łatwe i szybkie! :)






sobota, 7 marca 2015

Crème brûlée

Zgodnie z obietnicą przedstawiam Wam przepis, w którym możecie wykorzystać żółtka pozostałe po zrobieniu czekoladowych sufletów :) Crème brûlée chyba nikomu przedstawiać nie trzeba! Do dzieła więc :)

Składniki:
500g jogurtu naturalnego (bez mleka w proszku w składzie!)
laska wanilii
6 żółtek
1/2 szklanki ksylitolu
ok 6 łyżek brązowego cukru


1. W garnku lekko podgrzać jogurt z dodanymi wyłuskanymi ziarenkami wanilii.
2. Do żółtek dodać ksylitol i roztrzepać na gładko, ale na tyle delikatnie, by masa nie była napowietrzona.
3. Do żółtek powoli (po łyżce) dodawać ciepły jogurt, cały czas mieszać.
4. Masę przecedzić przez sitko i rozlać do kokilek.
5. Każdą foremkę niezbyt szczelnie przykryć folią aluminiową lub papierem do pieczenia.
6. Kokilki umieścić na blasze i podlać wodą do 1/3 wysokości.
7. Zapiekać krem w temperaturze 110*C przez ok 50min (termoobieg)
8. Po zapieczeniu krem wystudzić i studzić w lodówce przez minimum 4-5h
9. Krem posypać łyżką cukru i skarmelizować w piekarniku (rozgrzać górną grzałkę piekarnika i umieścić foremki pod grzałką na 3-5min)
10. Ponownie ostudzić krem i schłodzić w lodówce.


Przepis jest nieco pracochłonny, ale moim zdaniem gra jest warta świeczki :) Nie pożałujecie, bo smakuje świetnie!

Pozdrawiam,
\Karola.

środa, 25 lutego 2015

Suflet czekoladowy

  Cześć! Dziś bez zbędnego rozpisywania się - suflet! Wersja zdrowa i odchudzona, kalorii mało, ale doznania smakowe nie uboższe niż przy tradycyjnym suflecie :) Konsystencja delikatna, lejące się wnętrze, rośnie jakby chciał uciec z kokilki - a przy tym lekki i nie tuczący!



Składniki:
90g pudru z ksylitolu
2 łyżki kakao
białko z 6 jaj
2 łyżeczki proszku do pieczenia
40g gorzkiej czekolady (min 70%)

1. Rozgrzać piekarnik do 180*C
2. 80g pudru i kakao przesiać do miseczki, odstawić.
3. Do innej miseczki wbić białka i dodać proszek, ubić na sztywno.
4. Do sztywnej piany powoli dodać mieszankę pudru z kakaem oraz posiekaną czekoladę.
5. Rozlać masę do kokilek ustawionych na blasze.
6. Podlać kokilki wrzącą wodą (do połowy wysokości), wstawić do piekarnika i piec 10-12min.
7. Po wyciągnięciu poczekać chwilę aż suflety przestygną i posypać pozostałym pudrem :)


A za parę dni dodam przepis na inną słodkość, w której będziecie mogli wykorzystać żółtka, które tutaj się nie przydały ;-)
pozdrawiam!
/Karola

EDIT 7.03.15
No i już jest! przepis na zdrowe Crème brûlée
zajrzyjcie koniecznie :)

czwartek, 8 stycznia 2015

Migdałowo-daktylowe batony

Witamy w nowym roku! :)
Postanowienia noworoczne są? My postaramy się dodawać jak najwięcej świetnych i pysznych przepisów oraz inspirować Was do zdrowszego trybu życia ;) A zatem jak na nowości przystało dzisiejszy post piszemy obie i zachęcamy do zastąpienia batonów, ciasteczek i innych słodkości, czyhających na nas na każdym kroku, na zdrowe słodycze! :) Istnieją takie? Ależ oczywiście! Dlatego pragniemy Wam zaproponować poniższy, genialny przepis na migdałowe batony :) Enjoy!


Składniki:
warstwa czekoladowa:
90g oleju kokosowego
4 łyżki kakao
3 łyżki syropu (klonowego lub z agawy)
warstwa migdałowa:
60g oleju kokosowego
3 łyżki syropu
2 łyżki mleka
3/4-1 szklanka zmielonych migdałów (na mączkę)
warstwa daktylowa:
ok 10 sztuk suszonych daktyli (namoczonych wcześniej w wodzie)
2-3 łyżki masła orzechowego
1-2 łyżeczki wody

1. Olej kokosowy roztopić w kąpieli wodnej, oddzielić 90g i dodać resztę składników na warstwę czekoladową i dokładnie wymieszać. Przełożyć do foremki i włożyć do zamrażalki na 10-15minut aż masa zastygnie.
2. Do pozostałej części oleju kokosowego dodać składniki na masę migdałową, wymieszać i wylać na warstwę czekoladową. Odstawić z powrotem do zamrażalki, tym razem na trochę dłużej (ok 25-30min)
3. Odsączyć daktyle, zblendować z pozostałymi składnikami na ostatnią warstwę i rozsmarować masę na wierzchu.
4. Odstawić do zamrażalki na ok godzinę, gotowe!
 Najlepiej trzymać batony w lodówce lub zamrażalce, ze względu na olej kokosowy, który może doprowadzić do rozpuszczenia się naszego dzieła :)
 Jeśli preferujecie grubsze i wyższe batony niż my, użyjcie wąskiej i wysokiej foremki.
Smacznego! :)

Mazia&Karola

czwartek, 18 grudnia 2014

Cynamonowo-bananowe babeczki z czekoladą


Babeczki są tego rodzaju deserem, że można je zrobić w przeróżny sposób. I za to je tak uwielbiam :) Do tego przygotowuje się je dość szybko. Idealny pomysł na coś słodkiego, gdy przyjdą niezapowiedziani goście lub gdy po prostu najdzie nas ochota na deser. Wraz z Karolą robimy te babeczki już kolejny raz i zawsze się nimi zachwycamy. Przygotowanie jest szybkie i przyjemne :) Zapraszam! // Mazia





Składniki (ok.10 sztuk):

200 g mąki żytniej
100 g cukru (najlepiej brązowego, bądź ksylitolu)
50 ml oleju
100 ml mleka
1 jajko
1 banan
0,5 łyżeczki cynamonu
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody
gorzka czekolada (najlepiej z małymi kawałkami)


1. Banana rozgniatamy na miazgę, najlepiej widelcem.
2. Mieszamy wszystkie suche składniki ze sobą.
3. Rozgniecionego banana mieszamy z olejem, jajkiem i mlekiem.
4. Następnie łączymy ze sobą suche i mokre składniki i mieszamy aż do jednolitej masy.
5. Napełniamy foremki babeczek do 1/4 ciastem, kładziemy po kawałku czekolady i dopełniamy do 3/4 ciastem.
6. Babeczki wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy w 200 stopniach przez ok. 15 minut.





środa, 3 grudnia 2014

(fit?) sernik

 Kocham sernik. Bardzo. I on mnie chyba też, bo od dłuższego czasu za mną łaził! Postanowiłam więc wykombinować go jakoś, mimo, że nigdy wcześniej go samodzielnie nie piekłam. Przepisów na internecie pełno, ale pełne cukru (a ksylitolu akurat mam malutko, więc ciężko zastąpić), albo z budyniem, albo z innymi rzeczami, których już u mnie w kuchni się nie spotyka. Co tu zrobić? HA! Wymyślić! Pierwszą próbę podjęłam tydzień temu. Ciasto wyszło całkiem smaczne, ale niestety było jakby nie do końca zwarte. Nie jestem w stanie powiedzieć dlaczego, ale kawałki się rozpadały i jak to moja współlokatorka ujęła 'sernik pływał'. Dziś postanowiłam spróbować raz jeszcze i UDAŁO SIĘ! W 10min (słowo honoru!) można przygotować naprawdę dobry, zdrowy i niskokaloryczny sernik :) potem oczywiście musi swoje odsiedzieć w piekarniku, ale my już w tym czynnie udziału nie bierzemy ;) Nie wiem czy ten przepis jest zupełnie w porządku, ale sernik wyszedł przepyszny! Jestem taka z siebie dumna, jak dawno nie byłam!


Składniki:
0,5kg sera
3 jaja
2 łyżki mąki (ja dałam pełnoziarnistą żytnią)
syrop klonowy (do słodzenia - myślę, że równie dobrze sprawdzi się ksylitol lub syrop z agawy.. nie wiem jak ze stewią, bo ma dosyć specyficzny smak ;))
(prawie cała) mała łyżeczka żelatyny
opcjonalnie aromat lub ekstrakt waniliowy

1. Rozpuścić żelatynę w 1/4 szklanki gorącej wody, odstawić żeby odrobinę ostygła.
2. Ser wymieszać z żółtkami, mąką i syropem (i ewentualnie aromatem) na gładką masę.
3. Ubić białka na sztywno.
4. Delikatnie wymieszać białka z masą serową.
5. Na koniec dodawać po odrobince (!) roztwór żelatyny jednocześnie mieszając.
6. Przelać do formy, piec w 160 stopniach przez 70-80 minut.
7. Po upieczeniu najlepiej odstawić na jakiś czas zanim zacznie się jeść :)

jeden kawałek (zakładając że będzie ich 8) ma mniej więcej 100kcal/15g białka/5g węgli/2g tłuszczu !

pozdrawiam!
Karola

sobota, 1 listopada 2014

Brownie z kaszą jaglaną

Hej :) Ostatnio stałam się ogromną fanką brownie! Od klasycznego z dużą ilością cukru, jajek i oczywiście czekolady (wstyd się przyznać trochę:)), przez wegańskie (faworyt!) aż do brownie z kaszy jaglanej. Jako, że akurat wczoraj kolejny raz upiekłam to ostatnie, to postanowiłam podzielić się przepisem. Kaszę jaglaną uwielbiam, co już chyba wiadomo. Postanowiłam więc jakiś czas temu wypróbować tego połączenia, ale (jak to ja) zmodyfikowałam nieco przepis, który wygrzebałam w najgłębszych czeluściach internetu. Dla mnie to brownie jest idealne, ma odpowiednią konsystencję, mocno czekoladowy smak, jest łatwe w przygotowaniu no i składniki potrzebne do jego wykonania mam zazwyczaj w domu (może poza śmietanką :)) więc będę wracać do niego, gdy najdzie mnie ochota na taką słodycz.

Składniki: 
1/2 szklanki kaszy jaglanej
2-2,5 szklanka wody (do ugotowania kaszy, najlepiej około 2x więcej niż kaszy)
3 jajka

50 ml oleju (delikatnego, np z pestek winogron)
1/2 szklanki śmietany kremówki 30%
3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków/ksylitolu
1/2 szklanki kakao
1/2 tabliczki (50g) gorzkiej czekolady (min 70%!)
1 łyżeczka proszku do pieczenia lub sody
1/2 szklanki orzechów


1. Gotujemy kaszę (do rondelka wsypujemy kaszę, chwilę podgrzewamy aż będzie gorąca (uwaga, żeby nie przypalić!), przesypujemy na sitko i przelewamy obficie wodą, następnie wsypujemy z  powrotem do rondelka i zalewamy wodą i podgrzewamy aż kasza 'wchłonie' wodę).
2. Odstawiamy kaszę do wystygnięcia, następnie możemy ją zblendować na pudding jaglany (nie jest to konieczne)
3. Siekamy drobno czekoladę i orzechy, mieszamy z resztą składników, na końcu dodajemy mieszankę do kaszy i miksujemy.
4. Formę do brownies, albo niedużą blachę wyłożyć papierem do pieczenia, wylać na nią masę.
5. Piec przez 40-45min w temperaturze 180 stopni :)
6. Pozostawić do ostygnięcia a poteeeeem.... ;)

Smacznego!
//Karola