Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło orzechowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło orzechowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 października 2016

Kulki owsiane z masłem orzechowym

Nigdy nie ukrywałam, że słodycze to moja druga miłość. Dlatego zaczęłam wybierać te zdrowsze odpowiedniki ;) Poniżej znajdziecie przepis na szybkie i bardzo łatwe kulki owsiane z masłem orzechowym. Bez pieczenia! Bez mąki! Bez mleka! Idealna słodka przekąska nie tylko dla wegan bądź bezlaktowców ;) Może być to również propozycja dla osób na diecie bezglutenowej, z wykorzystaniem płatków owsianych bezglutenowych :) Po prostu musicie wypróbować!// Mazia











Składniki (ok.14 sztuk):
dojrzały banan
pół szklanki daktyli (100 g)
1 i 1/4 szklanki płatków owsianych (140 g)
1 łyżeczka kakao
3 łyżki masła orzechowego

Dodatkowo:
wiórki kokosowe



1. Daktyle zalewamy wodą i zostawiamy na pół godziny.
2. Płatki owsiane podprażamy na patelni.
3. Namoczone daktyle, kakao, banan oraz masło blendujemy na gładką masę. Następnie dodajemy płatków owsianych i mieszamy.
4. Formujemy kulki, obtaczamy w wiórkach kokosowych i zostawiamy w lodówce na min godzinę, najlepiej na całą noc.





sobota, 4 czerwca 2016

Jaglanka z borówkami

Kasza jaglana - samo zdrowie! Jej właściwości zasadotwórcze są wprost zbawienne dla naszego organizmu. Niestety jedynym minusem tej kaszy jest to, że ma gorzki smak i nie każdy ją przez to lubi. Ale kto powiedział, że kasze jaglaną można jeść tylko w wersji obiadowej? Kochani, przedstawiam Wam łatwy i pyszny przepis na jaglankę z borówkami! Idealna na śniadanie, dostarcza nie tylko potrzebnych węglowodanów jako źródła energii na dalszy dzień, ale również i wiele innych cennych składników odżywczych. Do tego można ją przyrządzić na słodko, z jakimkolwiek owocem masz pod ręką ;) Ja akurat wybrałam borówki, czyli moje numer jeden, jeśli chodzi o owoce. // Mazia





Składniki (1 porcja):
0,5 szklanki kaszy jaglanej (nieugotowanej)
szklanka mleka
200-250 g borówek
łyżka masła orzechowego ( można go zastąpić cukrem, miodem, syropem z agawy bądź konfiturą)



1. Kasze przemywamy na sicie wrzącą wodą.
2. Mleko ogrzewamy, po czym dodajemy kaszę i dalej gotujemy przez 10-15 min na małym ogniu.
3. Ugotowaną kaszę nakładamy do naczynia, dodajemy masła orzechowego oraz borówek

Smacznego! :)





niedziela, 1 marca 2015

Co na obiad? Roladki z masłem orzechowym, nibyryż i chrupiąca surówka z kapusty pekińskiej!

 Witajcie! Ciekawe, czy wiecie jaki dziś mamy dzień? 1 marca, tak, to prawda. Obchodzimy dziś Narodowe Święto Pamięci o "Żołnierzach Wyklętych", to też prawda. W 1997 emisję rozpoczął Polsat 2, a  w 1992 Mieszkańcy Bośni i Hercegowiny opowiedzieli się w referendum za niepodległością. To wszystko prawda! Ale czy ma to jakiś związek z naszym blogiem? A no nie.. Więc o co chodzi z dzisiejszym dniem? Ano dzisiejszy dzień to Światowy dzień miłośników masła orzechowego! NASZ DZIEŃ! :) I w dzisiejszym przepisie masła orzechowego zabraknąć nie może! 



Dzisiaj chcę Wam zaprezentować pomysł na cały obiad: Roladki drobiowe z masłem orzechowym, tzw. nibyryż z kalafiora i pyszną sałatkę z kapusty pekińskiej :)

I. Roladki z masłem orzechowym


Składniki:
Filety z piersi kurczaka
masło orzechowe
jajko
otręby owsiane

1. Myjemy filety, odkrawamy niepotrzebne części i dzielimy na niezbyt grube plastry.
2. Smarujemy filety masłem orzechowym (najlepiej domowej roboty, lub ze sklepu ale bez soli i cukru).
3. Zawijamy filety w roladki, odpowiednio zczepiamy wykałaczkami.
4. Panierujemy obtaczając w jajku i otrębach.
5. Smażymy dokładnie z każdej strony.
6. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu np na ręczniku papierowym.




II. Nibyryż
Składniki:
kalafior
łyżka masła
szczypta soli (himalajskiej)

1. Ścieramy kalafior na tarce i wsypujemy do metalowej miseczki.
2. Miseczkę umieszczamy w garnku z gotującą się wodą i przykrywamy (coś jakby gotownie na parze) na ok 3 minuty.
3. Dodajemy masło i sól, mieszamy.

III. Surówka z kapusty
Składniki:
pół małej kapusty pekińskiej
pół ogórka sałatkowego
3-4 łyżki jogurtu naturalnego
1-2 łyżki majonezu (domowej roboty)
szczypta soli (himalajskiej)

1. Kroimy kapustę i solimy.
2. Ścieramy ogórka ze skórką na dużych oczkach.
3. Dodajemy resztę składników i mieszamy dokładnie.


I to by było na tyle! Nie ma z tym wcale dużo roboty :) Polecam serdecznie i pozdrawiam :)
/Karola

czwartek, 8 stycznia 2015

Migdałowo-daktylowe batony

Witamy w nowym roku! :)
Postanowienia noworoczne są? My postaramy się dodawać jak najwięcej świetnych i pysznych przepisów oraz inspirować Was do zdrowszego trybu życia ;) A zatem jak na nowości przystało dzisiejszy post piszemy obie i zachęcamy do zastąpienia batonów, ciasteczek i innych słodkości, czyhających na nas na każdym kroku, na zdrowe słodycze! :) Istnieją takie? Ależ oczywiście! Dlatego pragniemy Wam zaproponować poniższy, genialny przepis na migdałowe batony :) Enjoy!


Składniki:
warstwa czekoladowa:
90g oleju kokosowego
4 łyżki kakao
3 łyżki syropu (klonowego lub z agawy)
warstwa migdałowa:
60g oleju kokosowego
3 łyżki syropu
2 łyżki mleka
3/4-1 szklanka zmielonych migdałów (na mączkę)
warstwa daktylowa:
ok 10 sztuk suszonych daktyli (namoczonych wcześniej w wodzie)
2-3 łyżki masła orzechowego
1-2 łyżeczki wody

1. Olej kokosowy roztopić w kąpieli wodnej, oddzielić 90g i dodać resztę składników na warstwę czekoladową i dokładnie wymieszać. Przełożyć do foremki i włożyć do zamrażalki na 10-15minut aż masa zastygnie.
2. Do pozostałej części oleju kokosowego dodać składniki na masę migdałową, wymieszać i wylać na warstwę czekoladową. Odstawić z powrotem do zamrażalki, tym razem na trochę dłużej (ok 25-30min)
3. Odsączyć daktyle, zblendować z pozostałymi składnikami na ostatnią warstwę i rozsmarować masę na wierzchu.
4. Odstawić do zamrażalki na ok godzinę, gotowe!
 Najlepiej trzymać batony w lodówce lub zamrażalce, ze względu na olej kokosowy, który może doprowadzić do rozpuszczenia się naszego dzieła :)
 Jeśli preferujecie grubsze i wyższe batony niż my, użyjcie wąskiej i wysokiej foremki.
Smacznego! :)

Mazia&Karola

czwartek, 3 lipca 2014

Masło orzechowe!


Zawsze lubiłam masło orzechowe, ale odkąd zrezygnowałam z pyszności zwanej nutellą, to moja największa miłość!
 Od paru miesięcy zawsze mam to smarowidło gdzieś w szafce, najczęściej sięgałam po masło firmy Felix (najlepsze smakowo), albo Primavica (bez cukru i bez soli, co jest sporym plusem). 
 Jednak teraz moim faworytem jest masło zrobione przeze mnie. Nie mogłam się doczekać, aż będę mogła zrobić własne i niedawno wreszcie miałam możliwość. Użyłam nowego blendera mamy i starego (ale niezawodnego) malaksera :)
 Teraz mam apetyt na więcej i na pewno na dniach spróbuję zrobić masełko z orzechów nerkowca albo migdałów :)





Idealne masło orzechowe (według lovingpeanutbutter ;)):
400g orzeszków ziemnych (nie solonych!)
łyżeczka ksylitolu
łyżeczka soli

Koszt niewielki, a muszę zaznaczyć, że słoiczek na dole ma w sobie około połowę uzyskanej ilości masełka uzyskanej z podanej ilości fistaszków ;)


Oczywiście przepis jest niespodziewanie prosty. :)
 Ja najpierw zmieliłam orzeszki na proszek w blenderze (poradził sobie z nimi w sekundę!) a potem proszek przesypałam do miksera i tam kontynuowałam mielenie orzeszków po dodaniu soli i ksylitolu, po czym czekałam aż zaczną się 'oleić'. Oczywiście nie każdy chce ciapać dwóch urządzeń, więc oczywiście można wsypać wszystko albo do malaksera albo do blendera i robić od początku do końca w jednym. Ja bałam się, że stary malakser nie poradzi sobie z twardymi orzeszkami, a blender choć sobie poradził, to jest dosyć duży i wydobycie potem masełka z dna byłoby kłopotliwe, więc zdecydowałam zrobić tak jak opisałam powyżej :) Mielić orzeszki należy albo używając trybu pulsacyjnego, albo (zalecam) robić co 1-2min przerwę, żeby nie przegrzać silnika blendera. Potem wystarczy przełożyć masełko do słoiczka/pojemniczka i przechowywać maks przez... hm, no właśnie... ciężko mi powiedzieć jak długo można je trzymać. U mnie nie wytrzymało i zniknęło bardzo szybko ;)


 Domowej roboty masło posmakowało mi bardzo. Wiem, że używając urządzenia zwanego thermomix uzyskalibyśmy je o wiele szybciej, ale cieszę się, że i zwykły blender sobie radzi :) a thermomix jest na mojej WISH LIST i w końcu go dopadnę :) pozdrawiam!