Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bób. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bób. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 maja 2016

Zielony gulasz warzywny


 Hej!
Dziś przed długim weekendem mam dla Was kolejną wyśmienitą potrawę autorstwa mojej mamy - zielony gulasz! Koniecznie wypróbujcie!

Składniki:
220g zielonego groszku
220g mrożonego szpinaku
220g mrożonego bobu
220g zielonej fasolki szparagowej
1 zielona papryka
1 bakłażan
1 cukinia
20 zielonych oliwek
2 ząbki czosnku
olej z pestek winogron
sól, pieprz
rukola

1. Paprykę przekroić na pół, usunąć gniazdo nasienne, włożyć do piekarnika nagrzanego do 180stopni i piec około 20min.
2. Po przestudzeniu pokroić w kostkę.
3. W międzyczasie pokroić bakłażana w plastry, posolić, odstawić na około 20minut. Pokroić cukinię w kostkę.
4. Groszek, bób i fasolkę gotować według przepisów na opakowaniach, odcedzić.
5. W głębokim rondlu lub na patelni rozgrzać olej.
6. Plastry bakłażana pokroić w plastry, przesmażyć na oleju, dodać cukinię, szpinak i dusić.
7. Dodać rozdrobniony czosnek.
8. Gdy warzywa zmiękną dodać groszek, bób i fasolę. Dusić jeszcze 5-10min pod przykryciem.
9. Pokroić oliwki w plasterki, wrzucić do potrawy, pomieszać, przyprawić solą i pieprzem.
10. Podawać ze świeżą rukolą i najlepiej z kaszą (np jaglaną)

Smacznego!
/Karola






piątek, 24 lipca 2015

Pasta (a` la hummus) z bobu i awokado

 Ale my się obijamy, masakra!
Wakacje uderzyły nam do głowy :) Pokornie prosimy o wybaczenie!

 Dziś zapraszam do zapoznania się z przepisem na (moim zdaniem) hit tego lata ;) Z okazji faktu, iż polubiłam bób (a nie przepadałam za nim zbytnio nigdy) zajadam się ostatnio pastą z bobu i awokado :) Przepis prosty, efekt przepyszny, idealny do kanapek ;)



 Składniki:
1-1,5 szklanki ugotowanego bobu (obranego ze skórki)
1 owoc awokado
1 ząbek czosnku
2 łyżki pasty sezamowej (tahini)
1/2 łyżeczki przyprawy garam-masala
sok z 1/2 cytryny
sól do smaku (u mnie dosłownie szczypta)



 Kiedy już wszystko mamy pod ręką, składniki wystarczy dokładnie zblendować :) Ja ze względu na wygodę robię to blenderem ręcznym (ponieważ kielichowy jest ogromy i ciężko byłoby z niego wydobyć pastę). Pastę należy przechowywać w lodówce w szczelnie zamkniętym pojemniku, maksymalnie 7 dni (nie wiem czy ta informacja jest przydatna, bo podejrzewam, że pasta zniknie dużo szybciej :))



Kolejny wyjazd przede mną, co skutkuje opóźnieniami związanymi ze zmianą szaty graficznej bloga, ale w sierpniu mam nadzieję wreszcie to ogarnąć ;)
pozdrawiam!
//Karola